Siłownia w domu

Własna siłownia to marzenie wielu amatorów sportu. Mimo że jej urządzenie wymaga pewnych nakładów finansowych, to w dłuższej perspektywie jest to inwestycja opłacalna. Nawet jeżeli nie przynosi zysków, to pozwala ograniczyć wydatki związane z dojazdem do siłowni czy zakupem karnetu.

Siłownia w domu ma też inne zalety – można z niej korzystać o każdej porze dnia i nocy, nie trzeba się wstydzić, że ktoś zobaczy nasze niedoskonałości, nikt nie mówi, jak mamy ćwiczyć. Domowa siłownia ma także swoje wady. Przede wszystkim trzeba mieć miejsce na jej urządzenie i dużą motywację, by ćwiczyć regularnie. Gdy jesteśmy zapisani do miejskiej siłowni, to motywuje nas po pierwsze trener, a po drugie fakt, że wydaliśmy pewną sumę pieniędzy na karnet. Trenując w domu, musimy motywować się sami, co nie zawsze jest łatwe. Brak fachowej oceny naszych ćwiczeń i postępów może też sprawić, że będziemy popełniać błędy albo się przetrenujemy. Jeśli jednak jesteśmy przekonani, że siłownia w domu to coś dla nas, zacznijmy od kompletowania sprzętu. Domowa siłownia może być urządzona już za całkiem niewielkie pieniądze. Jednym z podstawowych i niezbędnych sprzętów są z pewnością hantle, które ćwiczą wiele różnych mięśni, a jednocześnie nie zajmują wiele miejsca.

Potrzebna będzie też mata do ćwiczeń, która niezbędna jest do robienia brzuszków, ćwiczeń na kręgosłup czy pilatesu albo jogi. Niedrogim, zajmującym bardzo niewiele miejsca, a pomocnym w odchudzaniu i pracą nad rzeźbą przedmiotem jest skakanka. Wystarczy kilka minut dziennie intensywnych skoków, by móc w krótkim czasie poszczycić się umięśnionymi nogami. Bardzo popularnym i docenianym sprzętem pomagającym w zrzucaniu zbędnych kilogramów jest rowerek stacjonarny, którym możemy „jeździć” przez cały rok, niezależnie od pogody i temperatury. Jeżeli nie wydaliśmy jeszcze wszystkich środków przeznaczonych na urządzenie siłowni, to warto także zainwestować w piłkę gimnastyczną albo zamiast rowerku kupić bardziej wszechstronny orbitrec, który jest wyposażony także w bieżnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *